W kronice szkoły w Mierzynie pod datą 22 czerwca zapisano: ”rok szkolny 1922/23 został zakończony dnia 22 czerwca. W dniu tym szkoła udała się na nabożeństwo do miejscowego kościoła, a po nabożeństwie do szkoły. W szkole odbyły się częściowe repetycje z języka polskiego, matematyki, historii, geografii i przyrody oraz deklamacje i śpiew klas młodszych. Na zakończeniu byli rodzice, dzieci, ksiądz i nauczycielstwo miejscowej szkoły.”

W tym czasie kierownikiem szkoły w Mierzynie był Józef Matusiak, który nią zarządzał w latach 1921-33. Obok niego uczyła w szkole p. Maria Matusiak, jego żona. Proboszczem parafii, a jednocześnie osobą uczącą w szkole był ks.Antoni Christoph.

Budynek szkolny podzielony był na dwie części. Połowa przeznaczona była na salę szkolną, a druga połowa na mieszkanie nauczyciela. Obok szkoły stały: stodoła, szopa i obora. W roku 1921 nauka prowadzona była na zmiany. Klasy uczyły się co drugi dzień, a było tych klas 4. Wcześniej, bo od 1917 roku szkoła była 2-klasowa, a przed 1917, jednoklasowa. W okresie międzywojennym do szkoły w Mierzynie uczęszczały dzieci z Kuźnicy Żerechowskiej, w latach trzydziestych do klasy piątej przybywały dzieci z Cieszanowic, Bryszek, Rajska Małego. Po reformie Janusza Jędrzejewicza, ministra oświaty w latach 1932 – 1933, szkoła w Mierzynie stała się szkołą drugiego stopnia z klasami I – VI. Przez cały okres międzywojenny nauka prowadzona była w dwóch salach. Jedna sala w budynku szkolnym, druga w budynku wynajętym.


Autor: Maria Baranowska
Mój Tata, rok urodzenia 1914, był wówczas uczniem tej szkoły. Nie mam żadnych dokumentów, ale pamiętam z opowiadań. Dziadkowie mieszkali blisko kościoła i przyjaźnili się z księdzem Christopherem. Nawet mam zdjęcie księdza z jego oryginalnym podpisem. Pozdrawiam Ewa Szafarowska.